|
|
|
|
|
|
:: Informacje podstawowe ::
Chcemy pojechać na specjalnie do tego celu skonstruowanym rowerze z Wrocławia do Wiednia i Bratysławy pokonując w 18 dni blisko 1000 km. W ten sposób chcemy zachęcić do udziału w wyprawie innych rowerzystów, nie tylko niepełnosprawnych. Wrocław staje się miastem rowerów - nasza wyprawa tylko to potwierdzi. Połączymy Wrocław i Wiedeń "mostem" rowerowym.
Trasa przejazdu:
• Wrocław - Brno - Wiedeń - Bratysława - Hradec Kralowe - Wrocław
Państwa, przez które będziemy przejeżdżać:
• Polska, Republika Czeska, Austria, Słowacja
Dystans: ok. 1000 km
Czas: 18 dni
Termin: 19 lipca 2008 - 5 sierpnia 2008
Wizja i cel
:: Społeczny wymiar projektu ::
Realizując nasze pasje zakładamy odważnie, że współpraca pomiędzy pełnosprawnymi, i niepełnosprawnymi "usprawnia" przede wszystkim tych pierwszych. Staramy się aby zdobywane przez nas cele motywowały do działania innych. Chcielibyśmy nakłonić społeczeństwo do wyzbycia się stereotypów. Naszym zdaniem niepełnosprawność ma podstawy w ludzkich umysłach, a nie w ograniczeniach wynikających z dysfunkcji ciała. Swoją postawą aktywizujemy ludzi.
Tym samym pragniemy podkreślić społeczny wymiar naszego projektu, którego podstawowym celem jest "poruszenie" osób niepełnosprawnych oraz likwidacja podziałów. Chcielibyśmy, aby nasza wyprawa miała wymiar symboliczny. Doskonale wiemy, że dla osób niepełnosprawnych niezwykle istotna jest możliwość samorealizacji. Motywację do dalszego rozwoju daje między innymi nauka, praca oraz sport. Agata zajmując się na co dzień sprawami personalnymi, wykorzystuje swoją wiedzę i umiejętności, które wciąż stara się doskonalić. Wie, że ludzi należy doceniać za profesjonalizm.
Warto podejmować trud i realizować cele, które są dowodem działania na rzecz innych. Staramy się skutecznie uświadamiać, że ograniczenia nie powinny mieć racji bytu, zwłaszcza gdy wynikają wyłącznie z niepełnosprawności. Wiele osób bezczynie oczekuje, że wszystko zostanie podane na tacy. Inni użalają się nad swoim losem i nie potrafią znaleźć celu, który gdzieś zagubili. My nie siedzimy, nie płaczemy, nie chcemy "wieszać się " na innych. Jesteśmy aktywni.
Nasz pomysł to inicjatywa w zakresie sportu, który stanowi doskonałą formę rehabilitacji - chcemy dotrzeć z przekazem do szerszego grona odbiorców. Być może dzięki nam ludzie wyzbędą się uprzedzeń względem osób niepełnosprawnych, które niestety wciąż stanowią grupę wykluczenia społecznego.
Nie chcemy i nie powielamy dotychczas zrealizowanych inicjatyw. Mamy pomysły, które potrafią zadziwić, ale nie są niemożliwe do zrealizowania. Do tej pory nikt nie zdecydował się, aby osoba sprawna i niepełnosprawna jeździły wspólnie na rowerze. To czyni nasz pomysł nowatorskim.
Jesteśmy związani z Wrocławiem. To miasto otwarte, które nie narzuca ograniczeń. Nasz pomysł doskonale wpisuje się w charakter tego miasta, w którym od kilku lat z powodzeniem prowadzone są programy na rzecz zmiany wizerunku osób niepełnosprawnych, który jest zakorzeniony w głowach mieszkańców. Zainteresowanie oraz sukcesy tych akcji pokazują, że warto je podejmować i są one bardzo potrzebne. Staramy się brać w nich aktywny udział.
Mamy nadzieję, dzięki nam kolejne osoby pójdą w tym samy kierunku i zainicjują działania, które wpłyną na zmianę postaw. Chcemy do tego aktywnie zachęcać, uwolnić wyobraźnię ludzi zdrowych i zmienić sposób postrzegania osób niepełnosprawnych. Jesteśmy przekonani, że się uda.